I po majówce... Cały tydzień spędziłam nad morzem. Pogoda dopisała, ale czas wracać do codzienności. A ja tak bardzo chciałabym pozostać w Sopocie To takie piękne miasto. I nie chodzi mi tylko o molo, ale te piękne budynki, czyste ulice i zielone skwerki. Zakochałam się w tym mieście Zwiedziłam wszystko co można było zwiedzić: Gdynie, Gdańsk, Sopot, Hel, Jastrzębią Górę... Ach jak cudownie było odpocząćZnowu święta. Jedyne co jest w tym przyjemnego to te kilka dni wolnych od szkoły i pracy, można przynajmniej nadrobić zaległości. Podczas rekolekcji ani raz nie byłam w kościele. Powiedziałam mojej wychowawczyni, że co do mojego wyznania to jest mi wszystko jedno i równie dobrze mogę być buddystką albo żydówkką. Do kościoła jednak nie pójdę. Obserwując to co się obecnie dzieje w najbliższych parafiach, diecezjach i wogóle na świecie dochodzę do wniosku że kościół nie jest do niczego potrzebny. To tylko kolejna instytucja stworzona do zbierania pieniędzy. Prawdziwa wiara powinna być w sercu a nie na pokaz, a przecież tyle ludzi chodzi do kościoła aby się pochwalić! Modlą się żarliwie, przystępują do komuni a gdy tylko wychodzą za bramy w ich życiu nic się nie zmienia. Wciąż trwają w tych samych grzechach, popełniając te same błędy i nie chcąc sie do nich przyznać. Naprawdę niepotrzebne mi żadne święta, żadne rekolekcje, żaden kościół i żadna religia. Mimo że uwarzam się za osobę niewierzącą czy jestem tak naprawdę złym człowiekiem? Czemu gdy tylko powiem że nie wierze spotykam się z chłodnymi spojrzeniami, wyzwiskami? To w społeczeństwie jest coś nie tak nie we mnie. Podobno sam Jezus uczył tolerancji i miłości do bliźniego! Przecież żyje sobie spokojnie, nie robiąc nikomu krzywdy. Nie piję, nie palę, nie ćpam jak dzieci "prawdziwych" katolików. Brzydzę się przemocą, kłamstwem i obłudą, nie puszczam się na prawo i lewo. Nie podoba mi sie zachowanie księży - mających na boku kobietę już z dzieckiem, wyzyskujących ludzi starszych. Podobno ksiądz jest człowiekiem i może popełniać błędy, ale przecież lekarz też jest człowiekiem - czy on może pozwolić sobie na błąd? Nawet zwykła sprzedawczyni nie może popełnić żadnego przewinienia bo za wszystko przyjdzie jej zapłacić! Dopóki nie zmieni sie kilka rzeczy w tym chorym kraju i umysłach ludzi nie wróce do wiary. Nie potrzebna mi taka religia gdzie króluje chęć zysku!
Nic mi sie nie układa ostatnimi czasy. Chętnie położyłabym się na łóźku i przeczekała to wszystko. Niech się wokół dzieje co chce, wstane w momencie najbardziej mi odpowiadającym. Dopóki nie ułożą sie pewne sprawy chciałbym zasnąć. Czemu nie możemy przezimować pewnych okresów w życiu jak choćby niedźwiedzie? Lub uciec do ciepłych krajów jak bociany? Nie chce decydować, bo wiem że każda decyzja jest zła, nie przynosi satysfakcji w 100%. Ja już sama nie wiem czego chce. Mam tak strasznie dosyć. Czuje że musze wysiąść z tego pędzącego pociągu bo zwymiotuje. Tylko, cholera, gdzie są drzwi?
Szkoła to chyba mój największy problem. Uświadomiłam sobie, że nie jestem szczęśliwa robiąc to co robie. Za chwile matura a ja nie wiem co chce. Nie idzie mi z niczego, zawaliłam ważne sprawdziany w styczniu, zawaliłam w lutym. Nie pociąga mnie już ani biologia ani chemia, wręcz obrzydły mi obydwa przedmioty. Coraz gorzej też z matematyki. Jaki ogramny błąd zrobiłam idąc do liceum! Nie mam teraz nic, po maturze też nie będe miała nic... Po co ta szkoła? Po co człowiek ma sie denerwować? Czuć presje? Jakby tego było mało dochodzą wredni nauczyciele i klasa. Nie życze nikomu takich ludzi.
Przynajmniej w związku jest w porządku, spędziliśmy całe ferie razem <3 Przynajmniej tyle.
Już niedługo ferie - jeszcze tylko 3 dni. Oj, już nie moge się doczekać! Dobija mnie ta szkoła - szczególnie klasa. Do kitu to wszystko. Chciałabym się cofnąć o te 2 lata wstecz i wybrac inną drogę. Jedyne co mnie jeszcze trzyma w kupie to mój Luby. Dzięki niemu mam siłę i ochotę na cokolwiek. W sumie to nie ochota a przymus - bo wiem że musze, dla lepszej przyszłości, dla Niego, dla rodziców - żeby ich wszystkich nie zawieść. Dziś mam przynajmniej humor dobry bo mój Skarbuś odebrał prawo jazdy. Och, musze coś specjalnego zaplanować na weekend za to :D Gdyby tylko było cieplej... Dzięki temu kawałkowi plastiku w ferie będziemy sie wozić samochodem mojego taty, marki Volkswafen Polo o kolorze czerwonym ;D Ja juz namówie mojego Ukochanego na wypad do kina na walentynki na film "Big Love" lub "I że cie nie opuszczę", zakupy w Galerii Echo, basen i sama nie wiem co jeszcze. Ale będzie fajnie!
Nie byłam dziś w szkole! Chodziłam po domu nie mogąc znaleźć sobie miejsca. To dla mnie męka siedzieć i nic nie robić, bo choć zazwyczaj narzekam na szkołe to jednak wypełnia mi to czas. A dziś? Wstałam o 9, wyczyściłam pokój na błysk, zrobiłam z milion zadań z chemii i matematyki, uczyłam sie biologii, umyłam łazienkę i wzięłam prysznic. Potwornie jest tak siedzieć samej i czekać aż dzień sie skończy. Postanowiłam że choćby jutro było -50 nie dam sie zamknąć w domu. Po prostu musze mieć zajęcie! Bo ja bez tego się marnuje...
O mnie
Moim największym hobby są książki, mogę spędzić nad nimi całą noc. Marzę o kupnie jakiegoś gada - Legwana, agamę lub scynka. Interesuje się biologią: roślinkami, zwierzętami i człowiekiem. W przyszłości zamierzam rozpocząć naukę na kierunku medycznym.
A r c h i w u m
L i n k i
- chce to
- Chomikuj.pl
- Mój kanał YT

